Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy?

Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy?

Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy?

8 minut czytania

Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy? Z mojej praktyki wynika, że najczęściej tak, ale tylko wtedy, gdy po szkoleniu nadal zostaje Ci czas do końca dniówki i pracodawca realnie może Ci zlecić zadania. Przeczytaj dalej, a unikniesz nieporozumień z przełożonym, działem kadr i rozliczeniem czasu pracy. Wyjaśnię Ci, kiedy szkolenie liczy się jak normalna praca, a kiedy kończy Twoją aktywność na dany dzień, bo od tego zależy wynagrodzenie, odbiór czasu i ewentualny dzień wolny. Jeśli chcesz działać spokojnie i w zgodzie z zasadami firmy oraz przepisami, zostań ze mną do końca.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • po szkoleniu w godzinach pracy zwykle wracasz do obowiązków, jeśli dzień pracy jeszcze trwa;
  • czas szkolenia bywa czasem pracy, gdy odbywasz je na polecenie pracodawcy i w wyznaczonym miejscu oraz czasie;
  • szkolenia BHP co do zasady odbywają się w czasie pracy i na koszt pracodawcy;
  • szkolenie w sobotę często wymaga oddania dnia wolnego w okresie rozliczeniowym albo rozliczenia jak praca w dniu wolnym;
  • regulamin pracy i ustalenia z przełożonym przesądzają o praktyce w firmie, więc warto je potwierdzić przed szkoleniem.

Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy?

Tak, zwykle musisz wrócić do pracy, jeśli szkolenie kończy się przed końcem Twojej zmiany i pracodawca traktuje je jako element dnia roboczego.

Najprościej – jeśli szkolenie odbywa się w Twoich godzinach pracy, to jest częścią dniówki, więc po jego zakończeniu wracasz do zadań. Wiele firm układa grafiki tak, żeby szkolenie „zjadało” cały dzień, ale jeśli trwa 2 godziny, a Ty masz jeszcze 6 godzin pracy, pracodawca najczęściej oczekuje powrotu.

W praktyce decyzję rozstrzygają trzy rzeczy – charakter szkolenia, to czy szkolenie wlicza się do czasu pracy, oraz zasady wewnętrzne. Ja zawsze zaczynam od sprawdzenia, czy szkolenie było poleceniem służbowym, czy dobrowolną opcją rozwojową, bo to zmienia rozmowę o rozliczeniu.

Gdy szkolenie odbywa się poza harmonogramem albo w dniu wolnym, temat przechodzi na rekompensatę czasu, a nie na „powrót do biura”. Wtedy ważne staje się to, czy masz oddany dzień wolny, wypłacone dodatki albo czy korzystasz z rozwiązań typu urlop szkoleniowy.

Co mówi prawo o czasie szkolenia a czasie pracy?

Prawo wiąże czas pracy z pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy, więc szkolenie może, ale nie zawsze musi, być rozliczone jak czas pracy.

Art. 128 §1 Kodeksu pracy definiuje czas pracy jako czas, w którym pozostajesz do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Jeśli pracodawca wysyła Cię na szkolenie, wskazuje miejsce i godziny, a Ty masz obowiązek się stawić, to bardzo często spełniasz ten warunek dyspozycyjności. Z kolei gdy zapisujesz się na szkolenie dobrowolnie, poza grafikiem i bez polecenia, argument „to czas pracy” bywa słabszy.

Przeczytaj też:  Kto może przeprowadzić szkolenie wstępne BHP?

Ja patrzę na to tak – im bardziej szkolenie przypomina normalne wykonywanie polecenia służbowego, tym bliżej mu do rozliczenia jak czasu pracy. Natomiast jeśli pracodawca daje Ci tylko dofinansowanie i nie organizuje Ci czasu, częściej wchodzą w grę zasady podnoszenia kwalifikacji, a nie klasyczne rozliczanie godzin.

Jak szybko ocenić, czy szkolenie „wchodzi” do czasu pracy?

Możesz to ocenić po tym, czy pracodawca wymaga obecności i czy ustala parametry szkolenia.

Sprawdź to w prosty sposób: lista kontrolna – szybka weryfikacja:

  • masz mail lub polecenie przełożonego z informacją, że udział jest obowiązkowy;
  • pracodawca wskazał termin i miejsce, a Ty masz się stawić jak na zmianę;
  • szkolenie dotyczy obowiązków na stanowisku lub wymogów organizacyjnych;
  • nie możesz swobodnie wybrać innego terminu bez zgody;
  • pracodawca organizuje logistykę lub ją akceptuje (np. delegacja, bilety, hotel).

Kiedy po szkoleniu wracasz do pracy, a kiedy możesz kończyć dzień?

Wracasz do pracy, gdy szkolenie kończy się w trakcie Twojej zmiany, natomiast możesz kończyć dzień, gdy szkolenie zajęło całą dniówkę albo pracodawca tak ustalił.

Jeśli szkolenie trwa krócej niż Twoja zaplanowana praca, standardem jest powrót do obowiązków. Tak działa większość firm, bo szkolenie traktują jak spotkanie służbowe – kończysz i wracasz „na stanowisko” albo na zdalne zadania.

Inaczej wygląda to przy szkoleniach wyjazdowych i całodniowych. Dojazdy, przerwy, logistyka i zmęczenie sprawiają, że wiele organizacji wpisuje taki dzień jako „dzień szkoleniowy” bez oczekiwania dalszej pracy. Ja i tak wolę mieć to potwierdzone na piśmie, choćby w wiadomości od przełożonego, bo potem łatwiej rozliczyć godziny.

Jeśli szkolenie kończy się późno albo masz długi powrót, pracodawca często rezygnuje z dalszej pracy tego dnia, ale to nadal wymaga ustalenia. Nie zakładaj tego „z automatu”, bo różne działy potrafią mieć różne zwyczaje.

Co zmienia miejsce szkolenia – firma, zewnętrzny ośrodek, online?

Miejsce szkolenia wpływa na to, czy masz realną możliwość wrócić do zadań i jak rozliczysz czas.

Jeśli szkolenie masz w siedzibie firmy, powrót do pracy jest prosty. Gdy jedziesz do ośrodka na drugi koniec miasta, wracasz później i często zostaje Ci „dziura” w planie. Przy szkoleniu online sprawa jest najprostsza – kończysz moduł i możesz od razu przejść do pracy zdalnej, jeśli pracodawca tego oczekuje.

Wskazówka: Zanim pójdziesz na szkolenie, napisz do przełożonego jedno zdanie – „Potwierdź proszę, czy po szkoleniu wracam do zadań, czy traktujemy ten dzień jako dzień szkoleniowy”. Taka wiadomość często kończy temat.

Jak rozlicza się szkolenia BHP i czy po nich wraca się do pracy?

Szkolenia BHP co do zasady odbywają się w czasie pracy i na koszt pracodawcy, więc po szkoleniu wracasz do pracy, jeśli Twoja zmiana jeszcze trwa.

Wynika to wprost z art. 2373 §3 KP – szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy odbywają się w czasie pracy i na koszt pracodawcy. To oznacza, że czas szkolenia BHP liczy się jak Twoje godziny pracy, a nie jak „prywatny rozwój”.

W firmach spotkasz dwie praktyki. Jedna – BHP planują na początek zmiany, po czym wracasz do roboty. Druga – BHP planują tak, żeby „domknąć” dniówkę, bo to logistycznie wygodne. Jeśli chcesz sprawdzić częstotliwość, zobacz też ten temat – Co ile lat szkolenie BHP?.

Co jeśli szkolenie wypada w sobotę lub inny dzień wolny?

Jeśli masz szkolenie w sobotę jako swój dzień wolny, pracodawca powinien dać Ci dzień wolny w zamian w okresie rozliczeniowym albo rozliczyć to jak pracę w dniu wolnym.

Szkolenie w sobotę często działa jak polecenie służbowe w dniu wolnym, więc temat przechodzi na rekompensatę, a nie na sam powrót do pracy. W praktyce pracodawcy najczęściej oddają inny dzień wolny, bo to najprostsze organizacyjnie.

Przeczytaj też:  Ile trwa szkolenie z pierwszej pomocy?

Jeśli czujesz opór po stronie firmy, podeprzyj się tym, jak do takich sytuacji podchodzi Państwowa Inspekcja Pracy. PIP w kontrolach patrzy na realne obciążenie pracownika i na to, czy pracodawca zapewnia odpoczynek dobowy i tygodniowy.

Ja widziałem spory, które zaczynały się od „to tylko szkolenie”, a kończyły na problemie z przekroczeniami i ewidencją czasu.

Jak może wyglądać rekompensata za szkolenie w dniu wolnym?

Najczęściej dostajesz dzień wolny, a jeśli to niemożliwe, wchodzą w grę rozliczenia jak za pracę w dniu wolnym.

Najczęstsze rozwiązania w firmach – praktyka rozliczenia:

  • oddanie innego dnia wolnego w tym samym okresie rozliczeniowym;
  • rozliczenie godzin jako nadliczbowe, jeśli doszło do przekroczeń norm;
  • wypłata dodatków zgodnie z zasadami firmy, gdy nie da się oddać czasu;
  • ustalenie krótszego dnia pracy w tygodniu po szkoleniu, jeśli organizacja na to pozwala.

Jeśli pracodawca oddaje Ci wolne, dopilnuj terminu w okresie rozliczeniowym, bo inaczej temat wróci przy zamknięciu ewidencji.

Co sprawdzić w regulaminie pracy i dokumentach firmowych?

Powinieneś sprawdzić, czy regulamin pracy lub polityka szkoleniowa opisuje powrót do pracy po szkoleniu, zasady ewidencji godzin i rekompensaty.

Regulamin pracy często mówi wprost, jak firma traktuje szkolenia – jako czas pracy, jako delegację, albo jako podnoszenie kwalifikacji na osobnych zasadach. Spotkasz też zapisy o tym, kto zatwierdza udział, jak rozlicza się dojazd i czy po szkoleniu możesz wykonywać pracę zdalnie. Jeśli regulamin milczy, praktyka działu kadr bywa decydująca, więc warto zapytać przed faktem.

Ja zwykle proszę o odpowiedź mailową od kadr, bo później łatwiej domknąć ewidencję czasu pracy. Jedna wiadomość potrafi oszczędzić Ci nerwów, gdy ktoś po miesiącu „przypomni sobie”, że miałeś wrócić po szkoleniu.

Jakie pytania zadać działowi kadr, żeby dostać konkrety?

Zadaj pytania o rozliczenie czasu, dzień wolny i zasady ewidencji, bo to najszybciej wyjaśnia sytuację.

Pytania, które sam wysyłam w podobnych sprawach:

  • czy czas szkolenia wpisuję do ewidencji jako czas pracy, czy jako inny typ nieobecności;
  • czy po szkoleniu mam wrócić do pracy, jeśli do końca zmiany zostaje czas;
  • czy dojazd na szkolenie wlicza się do czasu pracy w moim przypadku;
  • jak rozliczamy szkolenie w sobotę – dzień wolny czy inne rozwiązanie;
  • czy potrzebuję wniosku, delegacji lub potwierdzenia obecności od organizatora.

Czy możesz pracować zdalnie po szkoleniu zamiast wracać do biura?

Tak, możesz pracować zdalnie po szkoleniu, jeśli pracodawca akceptuje taką organizację i da się realnie wykonywać zadania po zakończeniu szkolenia.

Gdy szkolenie kończy się np. o 12:00, a Ty masz pracę biurową, często łatwiej dokończyć dzień z domu niż tracić czas na dojazdy. Ja widzę, że to działa najlepiej w firmach, które mają jasne zasady pracy hybrydowej i mierzą efekty, a nie „obecność przy biurku”.

Nie rób jednak założeń bez ustaleń. Jeśli masz szkolenie stacjonarne poza firmą, a pracodawca oczekuje powrotu do siedziby, praca zdalna po drodze może zostać odebrana jako samowolka. Ustal to wcześniej, najlepiej pisemnie, choćby na czacie firmowym.

Co z urlopem szkoleniowym i kosztami podnoszenia kwalifikacji?

Urlop szkoleniowy i zwrot kosztów podnoszenia kwalifikacji możesz dostać, gdy podnosisz kwalifikacje za zgodą pracodawcy i spełniasz warunki z przepisów oraz ustaleń w firmie.

Tu wchodzą inne reguły niż przy krótkich szkoleniach „na jeden dzień”. Jeśli pracodawca kieruje Cię na dłuższą formę nauki, np. studia podyplomowe albo szkolenia cykliczne, możliwe są zwolnienia z części dnia pracy, urlop szkoleniowy oraz rozliczenie kosztów. Część firm nadal opiera praktykę na rozwiązaniach znanych z rozporządzenia z 1993 r. (MNiPW) oraz na umowach szkoleniowych, które precyzują, co Ci przysługuje.

Bez umowy lub jasnej zgody pracodawcy zwykle trudniej dochodzić zwrotu kosztów, dlatego ja zawsze proszę o potwierdzenie zasad przed zapisaniem się na dłuższą naukę. Wtedy wiesz, czy firma odda Ci za przejazdy, noclegi, wyżywienie albo opłaty za zajęcia.

Przeczytaj też:  Jak wygląda szkolenie BHP?

Kiedy szkolenie „rozwojowe” nie daje prawa do skrócenia dnia pracy?

Nie dostaniesz automatycznie skrócenia dnia pracy, gdy szkolenie nie ma zgody pracodawcy jako podnoszenie kwalifikacji albo firma traktuje je jako dobrowolne.

Takie przypadki zdarzają się często. Pracodawca może dać dofinansowanie jako benefit, ale nie zgadza się na zwolnienie z pracy ani na urlop szkoleniowy. Wtedy nie licz na to, że po szkoleniu „nie musisz wracać”, bo formalnie firma może oczekiwać normalnej obecności w pracy, jeśli szkolenie odbywa się w Twoim czasie pracy tylko z Twojej inicjatywy.

Wskazówka: Jeśli szkolenie ma formę dłuższą niż 1 dzień, poproś o krótką umowę albo mail z ustaleniami – kto płaci, czy dostajesz zwolnienie z pracy, jak rozliczacie dojazdy i co w razie rezygnacji.

Jak dogadać z pracodawcą powrót do pracy po szkoleniu bez spięć?

Dogadasz to najprościej, gdy ustalisz zasady przed szkoleniem i powiążesz je z ewidencją czasu pracy oraz planem zadań.

Ja stawiam sprawę wprost – pytam, czy po szkoleniu mam wrócić do pracy, czy mam robić zadania zdalnie, a jeśli nie, to jak wpisujemy to w ewidencji. To działa, bo przełożony od razu widzi, że chodzi Ci o porządek, a nie o „urwanie się”.

Jeśli szkolenie było mocno wymagające, też o tym powiedz. Nie tłumacz się długo. Daj konkretną propozycję – np. „po szkoleniu kończę dzień, a jutro od rana wdrażam notatki i przekazuję zespołowi podsumowanie”. Taki układ często przechodzi, bo pracodawca dostaje korzyść, a Ty masz czas na sensowne domknięcie tematu.

Jakie kroki wykonaj przed szkoleniem, w dniu szkolenia i po nim?

Zrób trzy krótkie serie działań, a unikniesz chaosu i sporów o godziny.

Kroki przed szkoleniem:

  • sprawdź swój grafik i policz, ile czasu zostanie do końca zmiany;
  • ustal z przełożonym, czy po szkoleniu wracasz do pracy, czy pracujesz zdalnie, czy kończysz dzień;
  • poproś dział kadr o sposób ewidencji – czas pracy, delegacja, zwolnienie, urlop szkoleniowy;
  • upewnij się, czy firma wymaga potwierdzenia uczestnictwa od organizatora;
  • jeśli szkolenie jest w dniu wolnym, ustal termin odbioru dnia wolnego w okresie rozliczeniowym.

Kroki w dniu szkolenia:

  • zanotuj realne godziny – start, przerwy, koniec, dojazd jeśli firma go rozlicza;
  • wyślij krótką informację po szkoleniu – „skończyłem o X, wracam / pracuję zdalnie / kończę zgodnie z ustaleniem”;
  • zabezpiecz dowód obecności, jeśli organizator go daje.

Kroki po szkoleniu:

  • wpisz czas zgodnie z zasadami firmy, żeby ewidencja się zgadzała;
  • jeśli należny jest dzień wolny, od razu zaproponuj termin i potwierdź go mailowo;
  • przekaż krótkie podsumowanie szkolenia, bo łatwiej obronisz sens organizacyjny szkolenia.

Podsumowanie

undefined

Czy po szkoleniu trzeba wracać do pracy? Najczęściej tak, jeśli szkolenie kończy się w trakcie Twojej zmiany i pracodawca traktuje je jako element dnia roboczego. Dużo zależy od tego, czy szkolenie wlicza się do czasu pracy w rozumieniu art. 128 §1 KP, co mówi regulamin pracy i jak ustalisz to z przełożonym oraz działem kadr. Szkolenia BHP zwykle rozliczysz w czasie pracy, a szkolenie w sobotę często wymaga dnia wolnego w zamian lub innej formy rozliczenia.

Napisz do przełożonego krótkie pytanie o zasady powrotu po szkoleniu i poproś o potwierdzenie – oszczędzisz sobie sporów o godziny.

FAQ

Q: Czy pracodawca może kazać mi zostać dłużej w pracy, jeśli szkolenie „zabrało” część dnia?

A: Może zlecić pracę do końca Twojej zmiany, ale wydłużenie ponad grafik wymaga zasad jak dla nadgodzin i musi mieścić się w normach odpoczynku.

Q: Czy dojazd na szkolenie zawsze wlicza się do czasu pracy?

A: Nie zawsze. Zależy od tego, czy to delegacja i jakie zasady ma firma. Ustal to z kadrami, bo praktyka bywa różna.

Q: Czy mogę odmówić szkolenia po godzinach, jeśli nie mam rekompensaty?

A: Zależy, czy to obowiązek służbowy i jak firma to uregulowała. Jeśli masz wątpliwości, poproś kadry o podstawę i sposób rozliczenia.

Avatar Gracjan Szymczuk

Gracjan Szymczuk – redaktor ulozonybiznes.pl. Specjalizuje się w strategii i operacjach MŚP, łącząc praktykę przedsiębiorczą z analizą danych. Publikuje poradniki oparte na case studies, dba o rzetelne źródła i aktualność. Jego teksty pomagają właścicielom firm podejmować lepsze decyzje.

Opublikuj komentarz